BI (Business Intelligence) zbiera dane z różnych źródeł i zamienia je w odpowiedzi na pytania biznesowe. Zamiast przeklikiwać pliki i prosić o „jeszcze jedno zestawienie”, masz jedno miejsce prawdy – aktualne, spójne i gotowe do działania.
Wszystko dzieje się w przeglądarce: dashboardy na żywo, raporty cykliczne, alerty, analizy ad‑hoc. Widzisz trendy, odchylenia, konwersje i marże zanim staną się problemem. Krótko: mniej zgadywania, więcej decydowania.
Dane z ERP, CRM, e‑commerce i arkuszy lądują w jednym, spójnym modelu – bez duplikatów i sprzecznych liczb.
Wykresy, heatmapy, drill‑down, tabele przestawne – od ogółu do szczegółu w 2 kliknięciach.
Cykle tygodniowe i miesięczne lecą automatem – na mail, Slacka lub do chmury.
Prognozy popytu, scenariusze budżetowe, wykrywanie anomalii – szybciej niż w arkuszu.
BI to nie „ładne wykresy”, tylko przewaga operacyjna. Dzięki analizie w czasie rzeczywistym wyłapujesz szanse i ryzyka wcześniej:
Które kategorie ciągną wynik, a które go zjadają? BI pokazuje rentowność według kanału, regionu, SKU – bez zgadywania i bez opóźnień.
Prognozy sprzedaży, rotacja, stany minimalne. Mniej braków, mniej zamrożonej gotówki, szybszy obrót.
Cashflow, koszty, odchylenia od budżetu i symulacje „co‑jeśli”. Decyzje inwestycyjne poparte danymi, nie intuicją.
Ścieżki zakupowe, LTV, porzucenia koszyka, atrybucja kampanii. Budżety idą tam, gdzie faktycznie wraca ROI.
W danych liczy się czas do odpowiedzi i wiarygodność. Projektujemy BI tak, by decyzje można było podjąć dziś, a nie po tygodniu eksportów i konsolidacji.
Zamiast gotowych „pudełek” tworzymy panele i modele pod cele biznesowe. Zero fajerwerków, które nie pomagają, maksimum klarowności dla zarządu i zespołów operacyjnych.
Self‑service, ale z kontrolą – każdy ma dostęp do tego, czego potrzebuje, bez ryzyka „własnych wersji prawdy”. Interfejsy są proste, filtrowanie oczywiste, eksport tam, gdzie trzeba.
Dla kogo? Dla zarządu, sprzedaży, finansów, logistyki, operacji i HR – wszędzie tam, gdzie liczy się pełny obraz w chwili decyzji.
Architektura dojrzewa razem z firmą. Nowe źródła, nowe metryki, nowe spojrzenia – dorzucamy je bez rewolucji, zachowując spójność i jakość danych.
Integrujemy ERP, CRM, e‑commerce, hurtownie danych i aplikacje webowe. BI nie działa w próżni – łączymy kropki między systemami i ludźmi.
Kiedy BI ma sens? Gdy chcesz skrócić czas raportowania, mierzyć wykonanie strategii i zahamować „rozjeżdżanie się” liczb. Kiedy nie? Jeśli jedna tabela w Excelu wciąż wystarcza – najpierw uporządkuj proces, potem skaluj.
Zaczynamy od decyzji, które chcesz podejmować szybciej: KPI, progi, alerty. Narzędzie rośnie z listy pytań, nie z listy wykresów.
Projektujemy logiczny model i przepływy: ETL/ELT, harmonogramy, wersjonowanie schematów i testy jakości danych.
Budujemy panele z widokami dla ról (zarząd, sprzedaż, finanse). Krótka nauka, długi efekt.
Podpinamy źródła, aktywujemy alerty, szkolimy zespół. Pilnujemy adopcji – bo BI ma żyć w codziennej pracy.
Dołączamy nowe źródła, automaty, prognozy i scenariusze. Iteracyjnie, bez przestojów.
15 minut: mini‑audyt procesów + szkic architektury. Bez zobowiązań.
Jeśli priorytetem jest pozyskiwanie i utrzymanie klientów – CRM uporządkuje leady, relacje i zadania zespołu handlowego.
Gdy potrzebujesz pełnej kontroli operacyjnej – ERP scala sprzedaż, magazyn, produkcję, finanse i HR w jeden obieg.
Platformy szkoleniowe, rezerwacje, obsługa floty i serwisu, integracje z czytnikami i kalendarzami – dokładnie pod Twoje procesy.